Imprezka życia za 100.000 zł dla grupki nastolatków? W głowie się nie mieści? Nam się mieści, bo właśnie taką zrobiliśmy! A właściwie to... oni sami zrobili, przy naszej niewielkiej pomocy.
Imprezka życia za 100.000 zł dla grupki nastolatków? W głowie się nie mieści? Nam się mieści, bo właśnie taką zrobiliśmy! A właściwie to... oni sami zrobili, przy naszej niewielkiej pomocy. Zero kompleksów wobec amerykańskich dzieciaków i MTV! Było mega dobrze! Hummery limuzyny, laserowe pokazy, przebrania rodem z Ojca Chrzestnego, tańce i nieograniczona wyżerka dla wszystkich - zobaczcie zresztą sami jak oni się bawili!
A jak do tego wszystkiego doszło? Trzy miesiące zmagań w społecznościowym konkursie, osiem różnorodnych konkurencji, punktacja na żywo, ostra walka, pot, śmiech i łzy. Wyobraźcie sobie jak było gorąco, gdy kilkanaście tysięcy młodych ludzi walczyło o taką nagrodę!
Zaczęło się niewinnie - wyselekcjonowane dziewczęta zaprosiliśmy do objęcia stanowiska Team Leaderek. Daliśmy im możliwość rozbudowy swoich drużyn do 150 osób, rekrutowanych spośród rodzin oraz przyjaciół i znajomych ze szkoły. Zaproszenia rozchodziły się wyłącznie drogą wirusowych poleceń i rekomendacji, a silniejsza drużyna oznaczała większe szanse na wygraną. Wirus roznosił się więc wyjątkowo sprawnie.
Już po pierwszej konkurencji, daliśmy wszystkim przedsmak tego co czeka zwycięzców - ruszyliśmy w roadshow po 6 miastach w Polsce. Na popołudniowe mini-imprezki przywieźliśmy DJ'a, MC Ruffina z Wielkiego Yo!, ekipę breakdancerów, grafficiarzy, hot-dogi i colę. Działo się i było git!
Całość konkursu, jak i relacji z niego prowadzona była na stworzonej przez nas stronie. To tutaj Team Leaderki zarządzały swoją drużyną, działały fora dyskusyjne i odbywały się zamknięte narady drużyn przed kolejnymi konkurencjami. Każde ważniejsze wydarzenie było filmowane, dokumentowane zdjęciowo i zamieszczane na stronie, do wglądu wszystkich grających.